| JAN ZIEMSKI |
| Wpisany przez cezary | ||||
| niedziela, 06 grudnia 2009 20:12 | ||||
Strona 1 z 3
Jan Ziemski W 1942 roku rozpoczął naukę w dawnej Wolnej Szkole Malarstwa i Rysunku Janiny Miłosiowej w Lublinie; ukończył ją w 1946 roku - formalnie już jako uczeń Przemysłowego Liceum Sztuk Pięknych (taką nazwę nadano szkole po wyzwoleniu; dzisiaj - Liceum Sztuk Pięknych). Po drugiej wojnie światowej został członkiem reaktywowanego ZPAP (1944-45), ale wkrótce zrezygnował z członkostwa i rozpoczął studia medyczne na lubelskim UMCS. W trakcie drugiego roku zrezygnował jednak z kontynuacji studiów. Zajął się twórczością artystyczną i w roku 1952 - na podstawie prac - został ponownie przyjęty do ZPAP. W roku 1956 podjął studia z historii sztuki na KUL (również nie ukończone). Wraz z malarzami - Włodzimierzem Borowskim, Tytusem Dzieduszyckim i Ryszardem Kiwerskim, a także krytykami - Jerzym Ludwińskim i Hanną Ptaszkowską, należał do grona współzałożycieli lubelskiej GRUPY ZAMEK działającej w latach 1956-59. Uczestniczył we wszystkich jej ważniejszych wystawach (Lublin, 1956; Warszawa, Galeria Krzywe Koło, 1958; Warszawa, III Wystawa Sztuki Nowoczesnej, 1959; Paryż, Galerie Le Ranelagh, 1960). Następnie brał aktywny udział w przedsięwzięciach skupiających twórców poszukujących nowych form wyrazu, jak PLENERY KOSZALIŃSKIE w Osiekach (1965, 1967, 1970, 1972, 1973, 1977, 1978), BIENNALE FORM PRZESTRZENNYCH w Elblągu (1965), SYMPOZJUM ARTYSTÓW I NAUKOWCÓW w Puławach (1966), SYMPOZJUM WROCŁAW'70, SYMPOZJA ZŁOTEGO GRONA w Zielonej Górze (1975). Najwcześniejsze prace artysty są mało znane. Jak pisała Bożena Kowalska, zaczynał "[...] od realistycznych portretów. [Był to] Wizerunek człowieka, w którym nieobojętna jest artyście wymowa psychologiczna modela i gdzie ujawnia się jego wrażliwość kolorystyczna [...]" oraz "tendencja do syntetyzowania form i graficzność ujęć". Te malarskie kompozycje można określić jako metaforyczne czy wręcz - jak je nazwał Ludwiński - surrealistyczne. Ich bohaterami były zwykle tajemnicze, manekinowate postacie, czasem mocno stylizowane (MONA LIZA, LEKTURA, SEMAFORY - obie prace z 1956). Nieco później Ziemski skupił się na obrazach przedstawiających świat "kosmiczny". Fascynowała go zresztą astronomia (należał do Towarzystwa Miłośników Astronomii, samodzielnie obserwował niebo), podobnie jak fizyka, matematyka, filozofia. Jego "kosmiczne" kompozycje, kształtowane intuicyjnie, całkowicie abstrakcyjne, przypominają rozpryski plazmowatej materii (UPADEK IKARA, 1957; GRAWITACJE, KOSMOS, 1958). Przywołany już Jerzy Ludwiński pisał: "Na jego obrazach z tamtego okresu swoiste piętno wycisnęła astronomia i kosmonautyka. Ale już wtedy Ziemski rozmyślał o abstrakcji bezforemnej, która mogłaby lepiej wyrazić klimat wielkich odkryć naukowych, które interesowały go na równi ze sztuką". |
||||
| Poprawiony: niedziela, 07 lutego 2010 09:50 |







